I teraz wiem o co chodzi i dlaczego krem Garniera powinien schować się do ciemnej, głębokiej dziupli :)
Krem kosztował 89 zł z przesyłką,zakupiłam go na Allegro i oczywiście obejrzałam z każdej strony czy nie nabyłam podróbki.Stwierdzam iż jest oryginalny :) Opakowanie ładne dla oka, funkcjonalna pompka lecz niestety nie widać zużycia produktu.
Kolor kremu jest jasny,szaro beżowy,bardzo ładnie stapia się ze skórą co widać na zdjęciu poniżej.
A tak krem prezentuje się po 8 h :
Krem jak dla mnie kryje wystarczająco, nawet cienie pod oczami, ładnie rozświetla i posiada filtry PA(ochrona przed UV A główną przyczyną starzenia sie skóry).Przy mojej mieszanej cerze sprawdza się dobrze i jak do tej pory nie mam ochoty wracać do tradycyjnych podkładów. Nie zaobserwowałam jakiegokolwiek wysypu niespodzianek, jeśli już to malęństwa, które bardzo szybko się goją.
Cóż mam jeszcze napisać - polecam
Buziaki :*



